Każdy z 305 koni nowego Focusa RS kosztuje zaledwie 409 zł. Razem 124 900 zł. A uwierzcie, warte są tej ceny. Wystarczy spojrzeć na napompowane zderzaki, wloty powietrza na masce i gigantyczny spoiler nad tylną szybą (choc skromniejszy od tego z Sierry Cosworth), zatopić się w kubełkowym fotelu Recaro, uruchomić silnik i posłuchać gardłowego bulgotu dwóch wydechów. Radio? Po co. Jeśli mocno wciśniesz pedał gazu, zaraz je wyłączysz. Pełnia szczęścia gwarantowana.