Według danych VDMA, niemieckiego związku producentów aut, samochody produkowane w Chinach miału w ub.r. aż 17,2 proc. udziału w światowym rynku. Wyprzedziły tym samym Niemców (14,7 proc.) i USA (14,6 proc.) - poinformował
Financial Times Deutschland. Kolejne miejsca zajmują Japonia (11,8 proc.) i Włochy (6,8 proc.)
W Europie zyski producentów wzrosły o 8 proc. do 233 mld euro, amerykańscy producenci zanotowali 10-proc. straty. Spadli do poziomu 231 mld euro. W Chinach spółki motoryzacyjne wykręciły 30-proc. wzrost, osiągając poziom 271 mld euro.
Co więcej, podczas gdy w USA i Europie koncerny borykają się ze spadkiem popytu, zaś za Wielkim Murem sprzedaż aut idzie w górę. W marcu, według statystyk chińskiego związku motoryzacyjnego, sprzedano ponad 1,11 mln aut, najwięcej w historii.
Jak pisze EUobserver, wielu mieszkańców Chin z grubym portfelem nie stroni od luksusowych aut, a ruch w biznesie napędza też rząd - niedawno zniesiono m.in. opodatkowanie aut z silnikami 1,6 l. lub o mniejszej pojemności.
Więcej na blogu Konrada Niklewicza