Rafał Marton w Orca BMW

Konrad Bagiński
2009-03-19, ostatnia aktualizacja 2009-03-19 13:20

Rafał Marton i Patryk Łoszewski
Rafał Marton i Patryk Łoszewski
www.orca.com.pl

Do polskiego zespołu rajdowego Orca BMW dołączył Rafał Marton - jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych pilotów (4 razy był na Dakarze). Przed teamem nowy sezon, nowe wyzwania i pierwszy test - rajd Italian Baja.

Orca na rajdowych trasach
www.orca.com.pl
Orca na rajdowych trasach
Orca na rajdowych trasach
www.orca.com.pl
Orca na rajdowych trasach
Orca na rajdowych trasach
www.orca.com.pl
Orca na rajdowych trasach
Orca na rajdowych trasach
www.orca.com.pl
Orca na rajdowych trasach
ZOBACZ TAKŻE
Sezon 2009 dla zespołu Orca BMW rozpocznie się od startu w rajdzie Italian Baja (19-22 marca) II rundzie Międzynarodowego Pucharu FIA Rajdów Baja, do którego staje w nowym składzie i z nowymi wyzwaniami. Za kierownicą zasiądzie Patryk Łoszewski, na prawym fotelu będzie go wspierał Rafał Marton, najbardziej doświadczony polski pilot w rajdach cross-country.

Duet Łoszewski-Marton do rywalizacji z czołowymi załogami świata przystąpi autem zbudowanym całkowicie od podstaw przez zespół pod kierownictwem inż. Tomasza Łoszewskiego, właściciela zespołu i dotychczasowego głównego pilota Patryka Łoszewskiego. Bazą auta jest nowoczesna konstrukcja rurowa, na wzór samochodów wygrywających rajd Dakar. W odróżnieniu jednak od takich aut jak Mitsubishi Racing Lancer czy Volkswagen Race Touareg jest on wyposażony w sztywne mosty z przodu i z tyłu. W obecnej specyfikacji auto napędzane jest trzylitrowym, turbodoładowanym silnikiem wysokoprężnym BMW, o mocy około 230KM. Wysoki (ok. 510Nm) moment obrotowy przekazywany jest poprzez pięciobiegową skrzynię biegów na obie osie. Nadwozie auta wykonane jest z kompozytów i jest również w całości zaprojektowane i wykonane przez polskich konstruktorów.

Rozgrywany kilkadziesiąt kilometrów od Wenecji rajd Italian Baja to już klasyk w kalendarzu FIA. Od 1994, kiedy po raz pierwszy został zakwalifikowany, jako rajd Pucharu Świata Cross-Country, gromadzi na starcie najlepszych kierowców globu. Lista zwycięzców z ostatnich lat budzi szacunek: Schlesser (1998 i 2002), Shinozuka (1999), Germanetti (2000), Kleinschmidt (2001), Masuoka (2003), Sousa (2005), Blazquez (2006), Gadasin (2007), Al-Attiyah (2008). Bardzo charakterystycznym elementem rajdu jest odcinek specjalny częściowo przebiegający szerokim korytem rzeki.

W zależności od opadów, a także decyzji organizatorów, którzy regulują tamę, jej poziom potrafi zmieniać się z godziny na godzinę. Nie chodzi tu tylko o głębokość wielokrotnie pokonywanego nurtu, ale przede wszystkim o ułożenie koryta rzeki, które tworzą kamienie i żwir, nieustannie przemieszczane przez wodę. W historii imprezy ten trudny odcinek pokonał wiele doświadczonych załóg i niejednokrotnie zadecydował o końcowym rezultacie.

Tegoroczna rywalizacja w Italian Baja rozpocznie się od dziesięciokilometrowego prologu rozgrywanego w piątek 20 marca. W sobotę będą miały miejsce trzy przejazdy 82-kilometrowego odcinka Baja Tagliamento, a w niedzielę, zakończą imprezę kolejne dwa przejazdy tego samego odcinka. W sumie, w ciągu trzech dni kierowcy przejadą 424 km odcinków specjalnych i 337 km tras dojazdowych. Meta zaplanowano na Piazza del Popolo w San Vito od godz. 16.00.

Trzymamy kciuki!

Źródło: Wysokie Obroty