Na stację? Tylko nago!

Konrad Bagiński
2009-03-10, ostatnia aktualizacja 2009-03-10 11:34

Naga blondynka nie budzi zdziwienia na stacji benzynowej.
Naga blondynka nie budzi zdziwienia na stacji benzynowej.
funreports.com

Nawet kupując papierosy na stacji benzynowej warto mieć trochę szyku - zajechać Ferrari, mieć złote szpilki, fajną bransoletkę. W zasadzie więcej garderoby nie potrzeba...

ZOBACZ TAKŻE
Obsługa stacji benzynowej w małym wschodnioniemieckim miasteczku Dömitz nie dziwi się, kiedy podjeżdża pod nią czerwone Ferrari 430. Wiadomo, że wysiądzie z niego naga... - przepraszam - przyodziana w złote szpilki i bransoletkę blondynka z imponującym tatuażem na plecach. Jak zwykle kupi papierosy a potem wraz z kierowcą odjadą w siną dal.

Agencje informacyjne donoszą, że naga klientka pojawia się w Dömitz regularnie. "Nie byłam zdziwiona, ona już wcześniej przyjeżdżała tu nago. To bardzo sympatyczna kobieta" - mówiła Reutersowi Ines Swoboda, pracowniczka stacji.

Naga pasażerka ma około 30 lat. Można by jej postawić zarzut powodowania publicznego zgorszenia - gdyby ktoś się na to poskarżył. Chętnych brakuje.

Macie może pomysł, dlaczego tajemnicza blondynka podróżuje nago?

Źródło: Wysokie Obroty
  • Na stację? Tylko nago! kirpek 11.03.09, 00:25

    jak by przyjechała samochodem za 500 euroto by nie zdążyła wyciągnąć pieniędzy z potrtwela a by ją policja zamkneła. a żejeździ ferrarką to wolno. coś jak immunitet w polsce.»

  • Na stację? Tylko nago! lukpiwo 11.03.09, 23:32

    Mnie bardziej ciekawi, dlaczego kupuje tylko fajki, a nie tankuje? Czy to niedziwne? A co by było gdyby podjechała na stacje Neste? »